Jak ugryźć Chorwację? – czyli rozkładamy wyjazd na urlop na czynniki pierwsze. Część 5 – wybór regionu. Dalmacja Południowa.

Udało się! Dotarliśmy do Dalmacji południowej, na sam koniec chorwackiego wybrzeża. Swoim obszarem obejmuje tereny zaczynające się parędziesiąt kilometrów za Makarską. Ciągnie się wzdłuż granicy z Bośnią i Hercegowiną, ustępując jej dostępu do morza w okolicach Neum, a kończy się dopiero w pobliżu Kotoru w Czarnogórze. Jest regionem szczególnie popularnym wśród turystów. Wszyscy znamy tę część Dalmacji głównie ze względu na położony tam Dubrownik. Bo któż z nas nie słyszał o jego przepięknej starówce? Lecz nie tylko Dubrownik wart jest zachodu. Region obfituje w cudowne plaże, a jego walory przyrodnicze oraz bogactwo kulturowe po prostu przyciągają.

Dubronik Panorama
Panorama Dubrownika
Autor zdjęcia: ivanbagic
Źródło: Pixabay

Plażowanie.

Dalmacja Południowa wyjątkiem nie jest. Tutaj podobnie jak w całej Chorwacji znajdziecie wszystkie rodzaje plaż. Parę miejsc w regionie zasługuje jednak na szczególną uwagę. Zacznijmy od znanej plaży w Orebic znajdującej się na półwyspie Peljesac. Swoją popularność zawdzięcza morskiej wodzie, która w tamtym miejscu przybiera formę krystalicznie czystego turkusu. Piaszczystą raczej byśmy jej nie nazwali. Ma wprawdzie taki odcinek, lecz w większości jest kąpieliskiem żwirowym i drobno kamienistym.

Plaża w Orebić
Plaża w Orebić
Autor zdjęcia: lienyuan lee, CC BY 3.0
Źródło: https://www.panoramio.com/photo/134157370

Zupełnym przeciwieństwem miejsc do “tradycyjnego” plażowania będzie bez wątpienia plaża Pasjeca. Nasz niepodważalny faworyt nie tylko wśród plaż Dalmacji południowej, ale i całej Chorwacji. Znajduje się w pobliżu miejscowości Popovići, gdzie najlepiej będzie zostawić samochód i w drogę. Potem czeka was tylko 15 minutowy spacer i jesteście na miejscu. No prawie na miejscu, bo plaża Pasjeca znajduje się u podnóża stromych klifów. Trzeba jeszcze tylko zejść na dół po schodach wyrytych w skale. (różnica w wysokości – 250 m.n.p.m) Wielu nie decyduje się na takie poświęcenie, a gdyby tylko wiedzieli ile tracą. Widok z góry jest w prawdzie oszałamiający, ale dopiero będąc na dole tchu wam w piersiach braknie z wrażenia!

plaża Pasjeca
Plaża Pasjeca
Autor zdjęcia: Croq – Praca własna, CC BY-SA 3.0

 

W małej zatoczce na wyspie Mljet w pobliżu miejscowości Babino Polje znajduje się piaszczysta plaża Sutmiholijska. By  do niej dotrzeć z miasteczka, musicie udać się na sam koniec wąskiej drogi ciągnącej się w pobliżu wybrzeża. Tłoku raczej tam nie uświadczycie. Kąpielisko dobrze sprawdzi się jako miejsce do rodzinnego plażowania. Na miejscu działa restauracja, sklep oraz wypożyczalnia skuterów. Jeśli słońce da wam się we znaki możecie schronić się w cieniu rosnących przy plaży drzew. W innej zatoce, na tej samej wyspie znajduje się piaszczysta plaża w miejscowości Saplunara. Od lat nagradzana błękitną flagą, za idealną czystość. Blisko kilometrowa plaża podzielona jest na małą i dużą. Miejsce otoczone lasem i imponująco spokojne. Według legendy miał się tam schronić sam Odyseusz. Temperatura wody przy brzegu sięga tam latem 28 stopni Celsjusza. Przy kąpielisku znajduje się toaleta, przebieralnie oraz wypożyczalnia leżaków i parasoli.

plaża Saplunara
Plaża Saplunara
Autor zdjęcia: By August Dominus – Praca własna, CC BY-SA 3.0,

Wyspa Korcula ma też parę miejsc do zaoferowania plażowiczom. Przykładem jest plaża Prż​ina z widokiem na otwarte morze, położona  przy miejscowości Lumbarda. W tej samej miejscowości znajduje się jeszcze jedna plaża – Bilin Źal. Wybierzcie się też na rajską plażę Pupnatska Luka. Nie jest położona w dużej miejscowości, a prowadząca do niej droga jest wąska i nieasfaltowana, co dodaje jej wyjątkowości. Zachwycicie się otaczającą ją roślinnością i niesamowicie czystą, a wręcz przezroczystą wodą. Natomiast by podreperować zdrowie wybierzcie się do miejscowości Brna. Znajdująca się w jej pobliżu plaża Istruga bogata jest w lecznicze błota. Jest jeszcze jedna miejsce do odwiedzenia. Nie znajduje się na samej wyspie Korcula, a na położonej obok małej niezamieszkałej wysepce Prozid. Tamtejsza żwirowa plaża zachwyca głównie niesłychanie pięknym turkusowym odcieniem wody. Niestety można się do niej dostać tylko własną łodzią lub taksówką wodną z miejscowości Vela Luki. 

 

Atrakcje regionu.

Wszędzie tylko ten Dubrownik i Dubrownik, jakby innych miejsc w Dalmacji Południowej nie było. Zachwycają się nim absolutnie wszyscy, bez wyjątków. Nie ma chyba w całej Chorwacji drugiego tak popularnego miejsca. Już samo to, że nazywa się je “perłą Adriatyku” musi świadczyć o jego wspaniałości. Szał na Dubrownik trwa i mamy wrażenie, że nigdy się nie skończy. My w każdym razie bronić się przed nim nie mamy zamiaru. Zabytkami to małe w zasadzie miasteczko (ok. 40 tysięcy mieszkańców) wypełnione jest po brzegi. Całe stare miasto wpisane zostało na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO.  Zatem spacerując po starówce oczy miejcie szeroko otwarte i chłońcie piękno każdego z budynków. Lecz są tam miejsca z etykietą “must see” i im musicie się przyjrzeć dokładniej. Zacznijmy jak wszyscy, od głównej ulicy starego miasta – Stradun. Na jednym z jej końców, tuż przy murach obronnych znajduje się Kościół św. Zbawiciela. Tuż obok, na przeciw klasztoru Klarysek dumnie pręży się Wielka Studnia Onfria. Idąc dalej wzdłuż ulicy natkniecie się na wspaniałe kamienice, które co parę metrów ustępują miejsca bardzo wąskim uliczkom. Zagłębiajcie się w nie, bo to właśnie tam kryje się magia miasta. Gdy już postanowicie wrócić do ulicy Stradun i dotrzecie na jej koniec, spotkacie się z kolejnymi ważnymi atrakcjami. Na znajdującym się tam Placu Luža ujrzycie wieżę zegarową tuż obok której znajduje się Kościół św. Błażeja. Przed kościołem jeszcze malutka atrakcja, a mianowicie kolumna Rolanda. Nie zapomnijcie też obejrzeć małej studni Onfria znajdującej się pod wieża zegarową. Plac Luža zdobi także jeden z ważniejszych dubrownickich zabytków – Pałac Sponza. Po za Stradun oraz jej atrakcjami, na starym mieście warto też poznać się z Pałacem Rektorów, wstąpić do najstarszej apteki w Europie czy udać się na spacer murami miejskimi. I nawet jeśli odwiedzicie wszystkie wymienione przez nas miejsca, Dubrownik wciąż będzie miał bardzo wiele do zaoferowania. To jedno z tych miejsc do których trzeba wracać i poznawać je za każdym razem z innej strony.

 

Przenieśmy się kawałek od Dubrownika, niedaleko bo tylko 600 metrów na południowy wschód. Leży tam sobie spokojnie malutka wyspa Lokrum. (dotrzecie tam promem ze starego portu w Dubrowniku) Wielkością to ona może i rzeczywiście nie oszałamia. Za to jej historia zasługuje na uwagę. Właścicieli miała wielu i każdy z nich miał na nią inny pomysł. Pierwsi osiedlili się tam Benedyktyni, którzy postawili tam swój klasztor. (jego ruiny są jedną z głównych atrakcji) Opuszczając wyspę, nie znieśli rozstania dobrze. Rzucili klątwę, według której każdy kto spędzi tam noc będzie nieszczęśliwy. Potem przyszli Francuzi (przez których Benedyktyni musieli się wynieść, zaczynamy trochę rozumieć ich oburzenie, ale żeby od razu klątwa?) którzy postawili na wyspie Fort Royal który stoi na miejscu do dnia dzisiejszego. Następni byli Austriacy. Ich arcyksiążę Maksymilian Habsburg zbudował tam pałac w części ruin klasztoru. Po jego śmierci wyspa przeszła w ręce jego żony, następnie została sprzedana rodzinie Windisch-Graetz, aż w końcu trafiła do Jugosławi. W 1959 założono tam ogród botaniczny, 4 lata później wyspę uznano za rezerwat przyrody. Na Lokrum będzie też okazja do niezwykłej kąpieli i nie chodzi nam tutaj o kamieniste plaże. Mamy raczej na myśli głębokie na 10 metrów oraz posiadające podwodne połączenie z Adriatykiem, słone jeziorko nazywane Morzem Martwym. 

wysoa lokrum
Wyspa Lokrum
Autor zdjęcia: FilipFilipovic
Źródło: Pixabay

Pojedźmy jeszcze dalej, tym razem aż o 20 km na południowy zachód. Przyjdzie nam wtedy spotkać się w założonym przez Greków mieście Cavtat. Będzie tam dużo spokojniej niż w zatłoczonym Dubrowniku, chociaż sami nie będziemy, bo dziś miasto jest jednym z popularniejszych turystycznie miejsc.  Sprzyja temu jego aura. Wciąż widoczne są tam starożytne akcenty takie jak pozostałości po murach miejskich czy fortyfikacjach. Znajdą się tam także zabytki. Najważniejszymi z nich są: Kościół św. Błażeja, Pałac Rektorów, Muzeum Baltazara Bogisicia oraz dom słynnego chorwackiego malarza Vlaha Bukovca. 

cavtat
Cavtat
Autor zdjęcia: Aciluap
Źródło: Pixabay

Dalmacja Południowa to jak już pewnie zdążyliście się zorientować Dubrownik i jego okolice. Kolejna z atrakcji także położona jest stosunkowo blisko, na wyspie Mljet, a jest nią tamtejszy Park Narodowy Mljet. Zajmuje on aż 30 % całej powierzchni wyspy (położony w zachodniej części wyspy) i jest najstarszym parkiem narodowym w basenie morza śródziemnego. Park wyróżnia się wyjątkowo bujną roślinnością oraz wyjątkowo urozmaiconą linią brzegową. W jego obszarze znajdują się dwa słone jeziora, małe i duże. Powstały na skutek przedzierania się wody morskiej w głąb wyspy. Wody jezior obfitują w skorupiaki, małże i ostrygi. Na dużym jeziorze uformowała się mała wysepka nazwana na cześć św. Marii. Na jej ziemiach wzniesiony został klasztor Benedyktynów. Warto go odwiedzić nie tylko ze względów historycznych, będzie też dobrym miejscem na obiad bo obecnie działa tam restauracja.

Wyspa mljet
Wyspa Mljet
Autor zdjęcia: ivanbagic
Źródło: Pixabay

Ta z atrakcji nie wszystkim przypadnie do gustu. My jesteśmy nią absolutnie zachwyceni bo uwielbiamy miejsca opuszczone. Chodzi oczywiście o Kupari. Sama miejscowość przyciąga masy turystów. Nęci ich swoimi plażami oraz piękną przyrodą. Niestety tamtejszy opuszczony kompleks hotelowy może niektórych  odstraszać. Nam miejsce wydaje się być niesamowite. To symbol okropieństw wojny oraz tego jak szybko może upaść całe państwo. Jeszcze parę lat wcześniej kompleks był oazą luksusu. Wypoczywali tam najwyżsi członkowie rządu oraz oficerowie Armii Ludowej Jugosławii. Gotowy był pomieścić tysiące gości. Traktowano go także jako obiekt o znaczeniu strategicznym. Upadł na początku lat 90 XX wieku podczas wojny domowej na Bałkanach. Dziś wygląda trochę jak filmu o post apokaliptycznym świecie. Rząd Chorwacji ogłosił przetarg na jego przebudowę, niestety do dnia dzisiejszego nie wyklarowały się żadne konkrety w sprawie kompleksu.

Kupari
Kupari
Autor zdjęcia: AliceKeyStudio
Źródło: Pixabay

Udajmy się teraz do miejscowości Trsteno, oddalonej zaledwie 20 km od Dubrownika. Już samo jego położenie wzbudza zainteresowanie. Wzniesiono je na stromej skarpie z której rozciąga się widok na wyspę Lopud. Ta mała mieścinka jest też miejscem które,  przed laty szczególnie upodobały sobie dubrownickie rodziny arystokratyczne. Jedną z nich była rodzina Gučetić, dzięki której dziś możemy podziwiać Arboretum w Trsteno, czyli najstarszy ogród botaniczny w całej Chorwacji. Powstawał w XV i XVI wieku będąc początkowo ogrodem przy rezydencji Gučetić’ów. Sadzono w nim rośliny przywożone do Dubrownika na statkach kupieckich. Dziś jest tam około 400 gatunków roślin ze wszystkich kontynentów. Głównie są to palmy, eukaliptusy, kaktusy czy platany. Park poważnie ucierpiał podczas wojny w latach 90 XX wieku, a jakby tego było mało to jego odbudowę spowolnił jeszcze pożar, który wybuchł tam w 2000 roku. Jednak nie tylko przykre wydarzenia spotkały go w ostatnich latach. Zasmakował także sławy. Pojawił się na małym ekranie jako sceneria kultowego już serialu Gra o Tron.

Arboretum Trsteno
Arboretum Trsteno
Autor zdjęcia: Pudelek (Marcin Szala) – Praca własna, CC BY-SA 3.0

Będąc w Dalmacji Południowej głupio by było jakbyście nie wskoczyli na chwilę do Bośni i Hercegowiny. Całkiem blisko znajduje się miasto Mostar łączące symbolicznie dwa światy: chrześcijański i muzułmański.

Przeczytacie o nim w naszym mini Niezbędniku o Bośni i Hercegowinie.

Mostar, Bośnia i Hercegowina
Mostar, Bośnia i Hercegowina
Autor zdjęcia: JPataG
Źródło: Pixabay

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s